"Najczęściej rysuję portrety"- Aleksandar Ilić

Portret jest wśród artystów jednym z najpopularniejszych tematów. Młody artysta, Aleksandar Ilić, zakochał się w tworzeniu realistycznych portretów w 2009 roku. Od tego czasu nieustannie rysuje, zdobywając coraz większe doświadczenie w rysunku i anatomii.
Obecnie Aleksandar tworzy portrety celebrytów i zwykłych ludzi, których nie sposób odróżnić od fotografii. A tym bardziej cieszy nas to, że jest zadowolony z pracy z produktami firmy Koh-i-noor Hardtmuth.



ilic.jpg


 

Witaj Aleksandrze! Od jak dawna tworzysz portrety?

 

Oficjalnie zacząłem portretować w 2009 roku, kiedy wykonałem pierwszy rysunek mojego nauczyciela geografii. To był bardzo mały format. 

 

A co z twoimi początkami w sztuce w ogóle? Zacząłeś od razu od portretów, czy robiłeś już coś innego?

 

Zawsze pięknie rysowałem, nawet kiedy chodziłem do szkoły. Ale dopiero po ukończeniu liceum poświęciłem się rysowaniu na poważnie. Najczęściej rysuję portrety. W tym się odnajduję.




 

Czy kiedykolwiek próbowałeś zaangażować się w inne tematy niż portrety?

 

Nie w tej chwili, bo chyba najlepiej robię portrety. Może mógłbym spróbować, ale prawdopodobnie w końcu i tak wrócę do rysowania portretów.

 

Rzadko zdarza się, aby artysta od najmłodszych lat wiedział, jakiemu tematowi chce się poświęcić. Czasami rysujesz również kredkami, ale przeważnie wybierasz ołówek, dlaczego?

 

Zrobiłem kilka kolorowych portretów, ale wolę czerń i biel. Zdjęcie z pewnością jest kolorowe, ale gdy robi się je grafitowymi ołówkami, nabiera szczególnego piękna.



 


 

Oprócz rozbudowanych rysunków ołówkiem tworzysz również obrazy na tekstyliach. Skąd pomysł na malowanie na ubraniach?

 

Całkiem przypadkowo zacząłem rysować na tekstyliach. Przygotowywałem się do koncertu serbskiego piosenkarza. Wziąłem dżinsową kurtkę i wpadłem na pomysł narysowania czegoś na plecach. Tak to się zaczęło. Nie maluję tak często, ale zawsze jest ciekawie, gdy ktoś zamawia obrazek na dżinsowej kurtce.

 

Kiedy mówimy o malowaniu na ubraniach, czy chciałbyś w przyszłości bardziej poświęcić się tworzeniu ubrań, czy ten pomysł zupełnie do Ciebie nie przemawia ?

 

Oczywiście chciałbym więcej popracować nad malowaniem ubrań, ale nie mam na to zbyt wiele czasu. 




 

A co z innymi technikami artystycznymi? Czy oprócz wspomnianego powyżej malowania na tkaninie próbowałeś na przykład malarstwa olejnego lub akwareli?

 

Nie próbowałem żadnego z nich, ponieważ nie pociągają mnie. Jedyny obraz to ten na denimie, który trochę się wyróżnia i tyle.

 

 

Domyślamy się więc, że Twoimi ulubionymi produktami Koh-i-noor są ołówki grafitowe. Czego jeszcze zdecydowanie nie powinno zabraknąć w twoim sprzęcie artystycznym?

 

Oprócz grafitowych ołówków, których używam od dziewięciu lat, jest gumka do mazania, papierowe rozcieracze...



  

  


 

Ile czasu poświęcasz na sztukę plastyczną?

 

Wszystko zależy od tego, jak wygląda zdjęcie, ile osób jest na zdjęciu, jaki jest format... Ale najczęściej jeden portret mogę zrobić w 16-60 godzin.

 

Ciekawe! Czy pamiętasz rysunek, którego wykonanie zajęło najwięcej czasu?

 

Myślę, że najwięcej czasu spędziłem na rysowaniu Bryana Cranstona z serii Breaking Bad. Został wykonany w formacie A3.




 

Czy można zamówić u Ciebie rysunek lub kupić już gotowe?

 

Oczywiście ludzie z całego świata mogą zamówić rysunek. Liczy się dla mnie tylko to, żeby zdjęcie było dobrej jakości. To połowa pracy. Kiedy obraz jest zły, rysunek nie może być tak dobry.

 

Czy masz jakichś ulubionych artystów?

 

Jednym z moich ulubionych artystów jest Silvie Mahdal. Pochodzi z Czech i fenomenalnie rysuje grafitowym ołówkiem.


 

 

Na zakończenie chcielibyśmy zapytać, jakie masz plany na przyszłość? Planujesz na przykład jakiś większy projekt lub wystawę?

 

W przyszłości mam w planach przejście na nieco większe formaty niż A3. Chcę robić zdjęcia z dużą ilością szczegółów. I mam nadzieję, że kiedyś zorganizuję własną wystawę.




 

Zobacz pozostałe wpisy